sobota, 6 lipca 2013

Rozdział 1

- Nie zapomnij mi napisac, jak tam jest. - powiedziala moja usmiechnieta mama. Chcialabym byc w takim nastroju jak ona, wkoncu to moj 1dzien w nowej szkole. Nie bylo by nic strasznego w tym gdyby nie to ze ze byl to 2 semestr i to ze mialam juz skonczone swoje 17 lat nie dodawalo mi odwagi. Ale postanowilam dac z siebie wszytsko. - Nie zapomne. Przypominasz mi o tym od rana. Do potem. - Wyszlam na autobus. Nie chcialam pierwszego dnia sie spoznic. Pech chcial ze wsiadlam do nie tego co trzrba autobusu i bylam spozniona 10 minut. Szlam zapatrzona w swoja torebke szukajac planu. Bylam na totalnym skaraju mojego wytrzymania ze stresem. Nagle poczulam uderzenie i zobaczylam wypadajace rzeczy z mojej torby. Bylam juz totalnie wkurzona. -Przepraszam, nie chcialem. Jestem strasznie rozkojarzony. Wszysko okey? -zapytal a ja nie moglam oderwac oczu od jego pieknych oczu i szczerego usmiechu. Poddalam sie. -Tak wszystko dobrze. Po prostu to moj pierwszy dzien. Jestem juz u kresu wytrzymalosci. -Prosze. - Podal mi moje ksiazki, nie wiem nawet kiedy je pozbieral. - Dziekuje. Przepraszam Cie ale ja musze juz isc. Jestem spozniona.- usmiechnal sie i zabral z mojej reki plan lekcji. Przeczytal to co chcial i sie jeszcze szerzej usmiechnal. -Ty jestes Natalia ? Ta nowa. Milo Cie poznac jestem Kamil. Jestesmy w jednej klasie,chodz zaprowadze Cie. - bylam w totalnym szoku, usmiechnelam sie i twierdzaco pokiwalam glowa  i poszlam za nim. Na korytarzu bylo jeszcze kilka osob najwyrazniej mieli na druga lekcje. Caly czas sie na mnie dziwnie patrzyli. Nie mialam pojecia o co im chodzi. - Kamil dasz nam autograf. - podbiegły do nas 3 dziewczyny, a ja stalam jak w murowana. Nie moglam sobie przypomniec kim on byl. Dlaczego chcialy jego autograf. Kamil usmiechnal sie i rozdal im autografy zrobil zdjecie. A ja dalej tam stalam. Odwrocil sie i zobaczyl moja mine, wiedzial ze nie jestem swiadoma tego kim on jest. Slyszalam o tym ze tu w Brzegu jest chlopak, ktory ma zadatki na kogos slawnego. Ale slyszalam duzo plotek na jego temat i nie wiedzialam wtedy ze to, co mowili to tylko wymysly ludzi. Zaczelam wierzyc ze naprawde jest zarozumialy, bo gdy nic nie powiedzialam popristu odszedl a ja tam dalej stalam. Wrocil po kilku minutach i zobaczyl ze siedze na lawce i jestem strasznie zdezorjentowana tym co sie wydarzylo. Podszedl do mnie i usiadl obok.Po patrzylam sie na niego i czekalam az mi w koncu powie kim slawnym jest. Jednak to byla zaskakujaca odpowiedz i nigdy bym sobie takiej odpowiedzi nie przewidzialam.Usmiechnal sie i mowil. - Wiec tak. Wiesz ze jestem kims tam slawnym, ale ja nie chcialem zeby nasza znajomosc zaczela sie od chwalenia tym kim jestem. Jestem po prostu Kamil. Zwykly chlopak ktory uczeszcza do liceum, i ma plany na przyszlosc. Wiem ze  chcesz wiedziec kim jestem. Wiec jestem .......                                                                                                                                               ////// Jakis taki 1 rozdział. Nie mam pojęcia co wykombinować dalej. ;D

3 komentarze:

  1. Dobre :) Podoba mi się debilu <3 pisz więcej jesteś w tym dobra, a kiedy będzie następna część ??? Już się nie mogę doczekać będę czytać wszystkie części <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Hahah Nw. ;*
    Ey ey a pamietasz to opowiadanie co ci do szkoly przyniosłam ? To chciałam podobnie napisać ale chyba bd inne. :D

    OdpowiedzUsuń