- W tym momencie się rozpłakałam, a Kamil chwycił moją twarz w dłonie popatrzył mi w oczy i powiedział coś co mnie zdezorientowało. - Przepraszam. - Za co ty mnie przepraszasz ? - Przepraszam cię za to, że w tedy na przystanku nie podszedłem i ich nie powstrzymałem, za to że zniknąłem ze szkoły, za to że cię po prostu lubię. - Stałam jak głupia, dlaczego on mnie przepraszał za to że mnie lubi, i w ogóle dlaczego on mnie lubił skoro znamy się jeden dzień a dokładnej jakieś 30 minut ze szkoły. Ale cieszyłam się z tego powodu, i nie byłam świadoma tego co mówię. - Też cię lubię nie wiem czemu ale cię lubię. Nie wierzę w żadną tą plotkę wierzę po prostu Tobie w każde jedno głupie słowo. - Za późno uświadomiłam sobie to co powiedziałam. Stałam wpatrzona w jego piękne brązowe tęczówki. Ey ey czy mój głosik powiedział piękne? Piękne? Tak to prawda były piękne. Nie mogłam tak stać i patrzyć jak on analizuje to co powiedziałam, minęło kilka sekund więc musiałam jak najszybciej iść do domu i nie dać mu szansy na powiedzenie co o tym myśli. Ale w głębi duszy chciałam to usłyszeć Kamil zrozumiał w końcu to co mu przekazałam i zaczął się śmiać A ja czułam znowu napływające łzy do oczu. - Mmmm czy mała Natalia zakochała się we mnie? - Sama nie wiedziałam, czy to możliwe ? Naprawdę istnieje miłość od pierwszego wejrzenia? Już nie wiedziałam. - Jesteś kretynem. - Z rzuciłam jego ręce z moich policzków i wtedy uświadomiłam sobie że on je cały czas tam trzymał, nawet jak wyśmiał to co powiedziałam.' Weź go nie tłumacz' podpowiadał mi głos w głowie. Już wiedziałam co mam zrobić. Unikać go i nie pozwolić mu żeby owinął mnie w okół swojego palca. - Ey Natalia o co ci chodzi? Co ja takiego powiedziałem, tylko się zapytałem. - Gówno zrobiłeś i powiedziałeś. Idziesz do Mateusza czy wracasz do domu? - Nic nie odpowiedział tylko ruszył przed siebie kopiąc jakiś napotkany kamień. Miałam nadzieję że się ode mnie odczepi w końcu. Miałam go już dość. - Weszłam do domu kierowałam się do swojego pokoju. Miałam nadzieję że Mateusz jest u siebie. Wpadłam do pokoju nie patrząc czy Paula jest w środku czy jej nie ma odwróciłam się przodem do zamkniętych już drzwi w moim pokoju i zaczęłam mówić nie wiem dlaczego zawsze musiałam wszystko wypaplać, to co myślałam i czułam. - Ale kretyn z Kamila, myślałam że jest naprawdę fajnym chłopakiem. Nie wierzyłam w żadną plotkę, sam nie chciał żebym tak zrobiła. Mam już go dość. - Eeeeee naprawdę ? - Usłyszałam za sobą głos Mateusza i zdałam sobie sprawę z tego jaką kretynką sama jestem. - Tak naprawdę, a teraz już stąd idź. Dzięki za zaopiekowanie się Paulą. Następnym razem proszę o ostrzeżenie, że jesteś w moim pokoju. - Byłam wściekła, dobrze że nie powiedziałam, że się chyba w nim zakochałam. Chyba? Czy naprawdę ? Odezwały się moje głosiki w głowie. - No już idę, masz wiadomość na telefonie. Nie martw się nie odczytaliśmy jej. Miłej pogawędki. A tak w ogóle gdzie jest Kamil. - Poszedł do domu. - Zdałam sobie sprawę że trochę siedzieliśmy na tym podwórku. Bo oni zdążyli obejrzeć już trochę filmu. - Wiesz co Nati? Miałaś na prawdę emocjonalny wieczór,ja już pójdę. Zobaczymy się jutro w szkole. Spotkamy się kiedy indziej. - Okey. - Zeszłam z nią na dół otworzyłam jej drzwi i przytuliłam się do niej na pożegnanie. - Do jutra. - Powiedziała a ja jej pomachałam. W tedy zobaczyłam jakąś postać stojącą po drugiej stronie. Tylko nie on, tylko nie on. Powtarzałam sobie. Pech chciał, że stał tam Kamil. Za trzasnęłam za sobą drzwi i wbiegłam do swojego pokoju. W tedy usłyszałam dzwonek do drzwi i wychodzącego z pokoju Mateusza, wyszłam na korytarz, żeby go poinformować. - Ey to jest Kamil, nie chcę go widzieć u mnie w pokoju, a ty masz mu nie mówić ani słowa.- Pokiwał tylko twierdząco głową. Weszłam do pokoju włączyłam film i wzięłam telefon. Był to nie znany mi numer.
Wiadomość bardzo mnie zszokowała, a brzmiała ona tak. ............ //////////// No to jest 5 rozdział trochę dłuuuuuuuugi. :D Ale mam nadzieję że wam się podoba ;p
Weź szybciej pisaaj to opowiadanie , bo sie nie moge doczekać co bd dalej kotę .. <3
OdpowiedzUsuń1 dziennie starczy. ;*
Usuń