czwartek, 11 lipca 2013

Rozdział 8

- Śmieciu, nigdy nie nazywaj tak mojej Natalii - Czy on nazwał mnie swoją? Nie no chyba mi się przesłyszało. Nie chyba ale na pewno. - Mmmm twojej? Widzę że gołąbeczki się zaczynają zakochiwać w sobie. Jakie to słodkie. Zaraz aż z tej słodyczy pawia puszczę. I tak to jest udawane nic do niej nie czujesz. Będzie tak jak z innymi dziewczynami. - Z innymi dziewczynami? Ciekawe co miał na myśli, chociaż przedtem wsłuchiwałam się z uwagą w każde jego słowo, teraz mogłabym przysięgnąć że teraz słyszałam, każdy jego oddech. - Rozkochasz ją, wykorzystasz i zostawisz załamaną ze swoimi myślami. Ale dziwne, że się z nią pokazujesz tak publicznie. Przecież z żadną się nie pokazałeś. - Że niby jestem pierwszą koleżanką z jaką się pokazuje publicznie. Byłam ciekawa słów tego chłopaka. Chłonęłam je jak gąbka. - Zamknij się śmieciu. - Mam się ciebie bać? Haha - Zaśmiał się Kamilowi prosto w twarz i wiedziałam, że to go rozdrażniło. Zobaczyłam jak Kamil zgina palce w pięści i je prostuje. Wiedziałam że zaraz wybuchnie. - Tak myślałem jesteś zwykła gwiazdeczka. Hahah. Nawet jeszcze nie jesteś gwiazdą. Żal mi cię i twojego kiepskiego życia. - Widziałam że Kamil się gotuje i zaraz wybuchnie. Bałam się to oglądać. Kamil rzucił się na niego z pięścią i wycelował idealnie prosto w szczękę. Koleżka poczuł ten szczła bo aż się zachwiał, ale mu nie oddał. -  Kiepski to jesteś ty. Zastraszasz zwykłe dziewczyny i myślisz, że komuś tym zaimponujesz  Chodzisz bez żadnego planu na przyszłość. Haha. A nie ty masz swoją przyszłość w więzieniu. Jak się dowiem że ją zaczepiacie i cokolwiek jej zrobicie, lub jeśli nawet popatrzycie się na nią w taki sposób, że jej się to nie spodoba, to pożałujecie. - Wszyscy stali jak wmurowani a Kamil chwycił mnie za dłoń i pociągnął za sobą. Nie puścił mnie do momentu gdy dotarliśmy pod szkołę. Puścił moją rękę i chwycił moją twarz dłońmi. Spojrzał mi w oczy i zaczął mówić. - Jeśli oni ci coś zrobią lub powiedzą to mi mów. Natalia wszytko masz mi mówić, wszytsko rozumiesz bo ... //// Jakiś taki krótki 8 rozdział. Ale jest. :) jeśli macie jakieś pytania --->  http://ask.fm/Bednarkoweloveee 

2 komentarze: