piątek, 12 lipca 2013
Rozdział 9
- Jeśli oni ci coś zrobią lub powiedzą to mów. Natalia wszystko masz mi mówić, wszystko rozumiesz bo naprawdę zależy mi na tobie. - Zdałam sobie sprawę co powiedział i nawet nie wiedziałam kiedy opuścił wzrok. A ja nawet nie oddychałam. Chciałam naprawdę chciałam żeby mnie pocałował, czułam jakbyśmy się znali wieczność. Chciałam w końcu poczuć smak jego ust. Nie spodziewałam się takiej reakcji. Kamil wyciągnął telefon z ręki odsunął się ode mnie i rzucił ' muszę iść, przepraszam cię' i odszedł. Nie wiedziałam co w nim jest takiego, że mnie przyciąga. A zarazem mnie odpychał od siebie każdym spuszczonym spojrzeniem. Chciałabym żeby był ze mną, albo odsunął się ode mnie żebym zapomniała o nim i nie brnęła dalej. Paula za uwarzyła że jestem jakaś nie obecna, myślami byłam ciągle przy Kamilu. Od 2 tygodni nie nie było go w szkole. Gdy pisałam do niego kiedy się pojawi w szkole i co się stało że go nie ma zawsze odpisywał. ' Natalia nie wiem kiedy będę w szkole, ale nie martw się wszystko będzie dobrze.' Miałam już dość tego, że nikt nie wiedział co się z nim dzieje. Po kolejnym męczącym dniu w szkole postanowiłam napisać wiadomość do Kamila. 'Hej. Co się z tobą dzieje co? Nikt nie wie, ja też ;( ' Zapewne odpisze tak jak zawsze pomyślałam. ' Część Natalia ;* Wiem że nikt nie wie co się dzieje oprócz mojej rodziny. Postanowiłem Ci wszystko powiedzieć. Wyjdź przed dom. Czekam.' Gdy przeczytałam tego esemesa trzęsłam się. Chciałam się dowiedzieć ale bałam się prawdy. Ubrałam się szybko i wyszłam z domu, rodziców nie było jak zawsze byli w pracy, Mateusz w swoim pokoju zafascynowany nowym telefonem. - Cześć. - Rzuciłam speszona i się lekko uśmiechnęłam. Kamil był bardzo poważny i wymęczony nie wiedziałam co się stało ale bałam się prawdy. - Hej, przejdziemy się? - Jako potwierdzenie kiwnęłam głową i poszłam za Kamilem szliśmy w ciszy aż do parku, było tu cicho i pusto w końcu była już 22;05. Kamil zaczął mówić a mi się zrobiło lżej. - Hymm jesteś jedyną osobą która się o mnie martwiła. Nikt inny nie zadzwonił nie napisał nic. - Siedziałam wpatrzona w Kamila i zobaczyłam smutek w jego oczach. Siedziałam cicho chciałam żeby powiedział mi to co chce powiedzieć nie chciałam wyciągać od niego informacji siłą. - Zależy mi na tobie. Tak wiem brzmi to dziwnie w końcu prawie w ogóle się nie znamy. Ale zależy mi na tobie. Zacząłem wierzyć w miłość od pierwszego wejrzenia dzięki tobie. - Lekko się uśmiechnął i zaczął bawić się swoimi palcami, czułam że się denerwował. Ja także byłam zdenerwowana. - Wiec tak. Nie było mnie w szkole ponieważ mam problem rodzinny. Nie jest to nic strasznego. Wiec się tak nie denerwuj. - Zobaczyłam że usta z tego zdenerwowania a zarazem przerażenia tą informacją mi drżą tak jak moje dłonie. Ja siedziałam na ławce po turecku a Kamil obrócił się w moją stronę usiadł 'okrakiem' na ławce i patrzył się w moje drżące ręce. Chwycił je w swoje i zaczął mówić dalej. - Mam 2 młodszego rodzeństwa Kornelię i Konrada. Tak wiem dziwne wszyscy na K. Mój tato wyjechał za granicę zarabiać wiec jesteśmy sami. Przyjeżdża to wiadome ale na 2 tygodnie co pół roku. Wiec jest to nie wiele. - Jego smutne oczy zaszkliły się od napływających łez. Widziałam że skrywał twardziela ale tak naprawdę był jak małe nie winne dziecko. - Niby to żaden powód siedzieć w domu ale to nie wszystko. - W tym momencie ścisnął moje dłonie troszkę mocniej.A mi zaczęły napływać łzy do oczu. - Moja mama jest po ciężkiej operacji za kilka dni ma wyjść ze szpitala. Jestem w domu, żeby zająć się moim rodzeństwem. przychodzi ciocia ale ona jest już starszą kobietą wiec za bardzo sobie na radzi. Jest mi z tym ciężko. - W tym momencie wypłynął strumień z moich oczu a ja rzuciłam się Kamilowi na szyje. Przytulił mnie bardzo mocno nie chciałam nic mówić tylko być w jego ramionach na zawsze. Ale wiedziałam że muszę coś powiedzieć- Kamil jeśli chcesz to jaa........ ///////// 9 rozdział troszkę długi. No i odkryliśmy sekret Kamila. Troszkę smutny :( Jeśli macie pytania ---> http://ask.fm/Bednarkoweloveee
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Ten komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuń<3.. teraz 10.. <3
OdpowiedzUsuńJutro <3
UsuńJuź 15 a nie ma 10 rozdziału :( <3
OdpowiedzUsuńPrzepraszam ;*
Usuń2 dni jak czekałaś to nic się nie stało. ;*
<3 <3 <3
OdpowiedzUsuń